Ogloszenia Ogloszenia Ogloszenia Ogloszenia Ogloszenia
Telefony

Gazetka parafialna:

drukuj
ODPUST PARAFIALNY
14 września

Nowy Wikariusz

krzysztof3.JPG - 324x432krzysztof4.JPG - 562x421

Ks. Krzysztof Wilk urodził się 4 lipca 1989 roku. Pochodzi z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Słotwinie. Po maturze wstąpił do Seminarium Duchownego w Krakowie. Święcenia prezbiteratu przyjął 31 maja 2014 roku w katedrze świętego Mikołaja z rąk J. E. Ks. Bpa Romana Pindla. W czasie studiów na Uniwersytecie Papieskim w Krakowie obronił pracę magisterską pt.: Społeczno-religijny wymiar kultu relikwii. Roczną praktykę diakońską odbył w parafii p.w. Wszystkich Świętych w Zarzeczu. Od lat pomaga w prowadzeniu 2 (czerwonej) grupy pieszej pielgrzymki diecezji Bielsko-Żywieckiej do Częstochowy. W tym roku po raz 6 szedł z grupą św. Maksymiliana na Jasną Górę, już jako jeden z jej duchowych przewodników. W wolnych chwilach lubi śpiewać, nie pogardzi też ciekawą książką czy filmem.

Co mówi o sobie i swoim powołaniu?

"On nas wybawił i wezwał świętym powołaniem nie na podstawie naszych czynów, lecz stosownie do własnego postanowienia i łaski, która nam dana została w Chrystusie Jezusie przed wiecznymi czasami". (2 Tm 1, 9).

"Chciałbym, by te słowa świętego Pawła, mojego rocznikowego patrona, prowadziły mnie przez całe życie. To Bóg powołuje człowieka. To sam Bóg wzywa świętym wezwaniem. Człowiek może jedynie odpowiedzieć bądź nie, na Jego głos.

Po drugie. Powołanie to niczym niezasłużony dar. To Bóg w całkowicie wolny sposób obdarza tym darem ludzi, których Sam chce. Powołanie jest zatem łaską, która w sakramencie Święceń – czyli przez potwierdzenie powołania autorytetem Kościoła – staje się nieodwołalnym darem.

Po trzecie. W momencie Święceń powołanie staje się także nieodwołalnym zadaniem. Od tej pory, nikt z wyświęconych, nigdy nie będzie mógł powiedzieć: minąłem się z powołaniem. W innym liście święty Paweł zapisze jednak: Przechowujemy zaś ten skarb w naczyniach glinianych. Naczynie może się potłuc, ale w słowach mojego motta jest obietnica, że Bóg zawsze hojnie udziela wszystkich potrzebnych łask tym, których wybiera.

Po czwarte i chyba najważniejsze. Święty Paweł przypomina mi, że wszystko co robię, powinienem robić jako odpowiedź na miłość Boga. 2 Tm 1, 9 to fenomenalne zdanie! Zanim powstał świat już byłem w sercu Boga, który tak bardzo mnie kochał, że już wtedy, jak kochający rodzic, układał sobie plan na moje życie. Życie, w którym będę szczęśliwy. Bo powołanie jest drogą do osiągnięcia szczęścia – czyli do takiego życia, które w konsekwencji doprowadzi mnie i innych do Szczęścia (wiecznego przebywania z Jezusem).

&

Ksiądz Mikołaj – jaki był wiedzą wszyscy…

K.Sz.

 miko__aj.jpg - 326x435Miko__aj-4 - 562x421

Po trzech latach posługi z naszej parafii został przeniesiony Ksiądz Mikołaj Szczygieł. Kierunek- studia z prawa kanonicznego w Krakowie. W związku z tą przeprowadzką, chciałabym podziękować za te trzy bardzo pracowite lata w Jego życiu, a zarazem bardzo owocne w naszej Wspólnocie.  Wszystko zaczęło się od wrześniowego wydania gazetki parafialnej w 2011 roku. Okazało się, że do lipnickiego kościoła przybędzie dwóch nowych księży- Ksiądz Adam Bieniek oraz neoprezbiter - Ksiądz Mikołaj Szczygieł. Już na zdjęciach dołączonych do tamtego artykułu było widać, że są to bardzo radośni, otwarci ludzie(co później sprawdziło się w rzeczywistości). Myślę, że najtrudniejsze zadanie stało przed Księdzem Mikołajem, ponieważ była to jego pierwsza parafia. Na pewno przybył tu z radością i ogromną nadzieją, ale też z bagażem trosk i różnych obaw.   Początkowo ostrożnie, aczkolwiek z wielką serdecznością i pracowitością nasz nowy duchowny rozpoczął posługę w swojej pierwszej parafii. Z każdym dniem zdobywał nowe doświadczenia, poznawał nowych ludzi. Sądzę, że najlepiej znają Go jego uczniowie z lipnickiego Gimnazjum nr 4, gdzie Ksiądz Mikołaj prowadził lekcje religii. Był pracowitym, wymagającym i bezkompromisowym nauczycielem, jednak potrafił być również życzliwym, roześmianym i pomocnym drogowskazem dla wielu młodych ludzi, często zagubionych w swoim życiu, potrzebujących pomocy. Uważam, że to właśnie Jego postawa, wspaniale obrazowała prawdziwego chrześcijanina, takiego który nie boi się mówić o Bogu i jest gotowy dla Niego poświęcić całe swoje życie.  Oprócz szkoły i parafii, Ksiądz Mikołaj był opiekunem takich wspólnot parafialnych jak: Służba Liturgiczna, Oaza Młodzieży czy Parafialny Klub Sportowy. Co roku przygotowywał ponad 60 młodych chrześcijan do przyjęcia Sakramentu Bierzmowania, co nie było zadaniem łatwym, gdyż młodzież zmierzająca w stronę dorosłości jest często trudnym i wymagającym partnerem do rozmów, a zwłaszcza do dialogu w sprawach wiary. Myślę, że Ksiądz Mikołaj ma duży dar zjednywania młodych serc dla Boga i otwierania się ich na dary Ducha Świętego. W 2013 roku Ksiądz Mikołaj podjął się organizacji diecezjalnej pielgrzymki z Bielska- Białej do Łagiewnik w Krakowie. Uczestniczyło w niej 800 ludzi. Rok później pielgrzymowało już 1076 wiernych, a sama inicjatywa zdobyła rozgłos w całej Diecezji Bielsko-Żywieckiej, a także w sąsiednich, co świadczy o ogromnej charyzmie Księdza Mikołaja. Również nasza parafia stała się bardziej znana, gdyż to najwięcej naszych parafian uczestniczy w organizowaniu tej pielgrzymki. Natomiast Jego osoba stała się znana w regionie. Z obserwacji wielu osób wiem, że taki sukces niejednemu przewrócił już w głowie. A tymczasem Ksiądz Mikołaj poza tym że zmienił sobie oprawki w okularach niewiele w sobie zmienił. Pozostał sobą- Wikarym w naszej parafii, sumiennie wypełniającym obowiązki. Służył Bogu i pomagał ludziom.  Ksiądz Mikołaj jest człowiekiem o wielu talentach. Zna kilka języków obcych, w tym język łaciński, grecki, hebrajski. Dzięki temu mógł On przekazywać nam słowo Boże w jeszcze lepszym, pełniejszym tłumaczeniu. Nie ma chyba w naszej Wspólnocie parafianina który nie uczestniczyłby we Mszy Świętej celebrowanej przez Księdza Szczygła. Gdy Ksiądz Mikołaj składał Bogu Ofiarę na ołtarzu posługiwał się swoim chyba największym talentem- pięknym śpiewem. Dzięki Księdzu, Msza Święta zyskiwała piękniejszą, bardziej uroczystą, wzniosłą oprawę. Jak już wcześniej wspomniałam Ksiądz Mikołaj jest pogodnym, życzliwym człowiekiem , radosnym z ogromnym poczuciem humoru. Dlatego każdy kto znajduje się w Jego towarzystwie weselej patrzy na świat. W kontaktach z drugim człowiekiem zaraża optymizmem i wiarą w lepsze jutro.  Wiem, że każde rozstanie zasmuca. Zapewne niejeden z nas chciałby aby nasz Wikary został jak najdłużej z nami. Jednak trudno się dziwić, że co do tak wartościowego człowieka Pan Bóg ma inne plany. Teraz Ksiądz Mikołaj swoimi licznymi talentami będzie służył tym którzy być może ich bardziej potrzebują. Wprawdzie Ksiądz Szczygieł był wśród nas tylko trzy lata, ale był to czas wielu nowych, intensywnych przedsięwzięć, których On był inicjatorem. Jego młodość i zapał do działania udzielały się niejednemu z nas. Uważam, że każdy otrzymał promyk Jego serca i od nas zależy co z nim zrobimy. Księże Mikołaju! Nie lubię pożegnań, więc mówię do zobaczenia.

Panu Bogu pragnę podziękować za to że postawił Ciebie na naszej drodze życia. Dziękuję za Twoją owocną posługę kapłańską. Życzę Ci wielu potrzebnych łask, wytrwałości i siły do realizacji nowych zadań. Podążaj nadal za Mistrzem z Nazaretu oraz nigdy nie zapominaj drogi do swojej pierwszej parafii.

Szczęść Boże Księże Mikołaju!

&

OBRAZ „ŚWIĘTA RODZINA

Ks. Proboszcz

W tzw. „Skarbcu” w wieży naszego Kościoła w jednej z dwóch dawnych salek katechetycznych znajdował się bardzo zniszczony obraz. Na pierwszy rzut oka nadający się do spalenia. Po dokładnym obejrzeniu płótna o wymiarach 112cm. szerokości i 175cm. wysokości, zauważyłem na tylnej części płótna sygnaturę: „Namalował Rupchitz 17 lipca 1829”. To oznacza, że za 15 lat będzie równe dwa wieki jak powstało to dzieło. Obraz przedstawia dwie rzeczywistości, dzieląc go w połowie linią poziomą w górnej części, nazwijmy ją „niebieską”, widzimy: W rogach chmury, jakby tworzące uchyloną zasłonę, abyśmy mogli zobaczyć rąbek tajemnicy, która równocześnie jest udziałem nieba i ziemi. W lewym rogu główki dwóch aniołków jakby odsłaniających ową kurtynę.  W centrum tej części obrazu Pierwszą Osobę Trójcy - Boga Ojca Stworzyciela w rozwianych szatach. Prawa ręka w geście błogosławieństwa a lewa skierowana w dół wskazująca przełomowy moment historii zbawienia. Za Jego głową trójkąt symbolizujący Trójcę Przenajświętszą. Na tle Boga w postaci gołębicy Trzecią Osobę Boską - Ducha Świętego. Poniżej z lewej strony obrazu anioła z uniesioną do góry prawą ręką a nad nią białą promieniującą hostię z literami IHS. Natomiast lewa ręka anioła trzymająca krzyżyk jest skierowana w stronę ziemi a dokładnie wskazuje na Dzieciątko Jezus, Syna Bożego - Drugą Osobę Boską. Powyżej w środkowej części obrazu anioł trzymający dwoma rękami coś w rodzaju pateny, a na niej pięć czerwonych serduszek z małym płomieniem nad każdym. Te serca symbolizują pięć ran Chrystusa, dwie nóg, dwie rąk i ranę przebitego serca. Dalej z prawej strony dwaj aniołowie trzymający otwartą księgę. Na lewej kartce jest podany jej tytuł: „Księga Życia”. Zaś sąsiednia karta jest zapisana od góry do dołu następującymi imionami: Jezus, Maryja, Józef, Joachim i Anna. Apokalipsa Św. Jana, mówi, że „Księga Życia” zawiera imiona ludzi, którzy mają otrzymać dar życia wiecznego. Bóg zna po imieniu każdego z nas i ma w pamięci imiona swoich oddanych sług, tak jakby zapisywał ich w specjalnej księdze obecności. Ale też jak uczy nas Księga Wyjścia może wymazać z pamięci, ze swej „Księgi Życia” imiona Mu nieposłusznych grzeszników (Wj 32,33). Teraz przyjrzyjmy się drugiej części obrazu, tej dolnej, którą na potrzeby naszej analizy nazwałem „ziemską”. Z rozpoznaniem pięciu osób znajdujących się u dołu nie mamy najmniejszego problemu. Imiona są wypisane nad ich głowami w „Księdze Życia”. Na temat tego obrazu natrafiłem tylko na jedną wzmiankę, prawie z przed 40 laty, kiedy to ks. Jan Rychlik ówczesny proboszcz sporządził: „Inwentarz Rzymsko-Katolickiego Kościoła Parafialnego w Lipniku”. Tam w rubryce „obrazy” umieścił płótno pt. „Święta Rodzina”, bez żadnego komentarza, ale jestem pewien, że chodzi właśnie o to malowidło. Przedstawia bowiem Najświętszą Rodzinę: Jezusa, Maryję i Józefa, jednak w bardzo rzadkim zestawieniu a mianowicie z Joachimem i Anną. Czyli z ojcem i matką Maryi Panny, a co za tym idzie z dziadkiem i babcią Dzieciątka Jezus. Mamy tu poszerzoną Nazaretańską Rodzinę jeszcze o jedno pokolenie. To taki dla nas sygnał, przypomnienie, że mamy czcić i szanować nie tylko swoich rodziców, ale i starsze pokolenie. Celowo podkreślam dokładną dzienną i miesięczną datę ukończenia malowania tego dzieła, to 17 lipca. W kalendarzu liturgicznym pod datą 26 lipca obchodzimy obecnie wspomnienie Świętych Joachima i Anny, rodziców NMP, dawniej było to święto. Co to oznacza? Puszczając wodze fantazji, nie mając na to żadnych dowodów, wyobrażam sobie, że obraz został zamówiony właśnie na to święto. Może nawet pomiędzy 17 a 26 lipca została odprawiona specjalna nowenna, a w samo święto obraz poświęcono i intronizowano w poprzednim Kościele, który uległ spaleniu, jednak obraz ocalał. Patrząc jeszcze bardziej wnikliwie na obraz, zauważamy jak Św. Joachim, szczęśliwy dziadziuś palcem łaskocze stópkę Dziecięcia jakby chciał się z Nim zabawić, albo Go rozśmieszyć. Z wyrazu twarzy widać jakby chciał jeszcze pocałować nóżkę wnuczka. Tymczasem Św. Anna troskliwa babcia dwiema rękami podaje Jezuskowi do lewej rączki jakiś smakołyk. Albo taki szczegół, z którym nie spotkałem się jeszcze na żadnym obrazie, jeden kwiat lilii trzymają równocześnie w prawych rękach mały Jezus i Św. Józef. Cieszę się, że kolejny materialny dowód wiary naszych przodków lipnickiej Parafii został odrestaurowany i w ten sposób ocalony od zniszczenia i zapomnienia. Obecnie jego wymiary zwiększyły się po kilkanaście centymetrów tak na szerokość jak i na wysokość, ze względu na dodanie ram. W okresie Bożego Narodzenia będziemy mogli wykorzystać ten obraz do dekoracji naszej świątyni. Otaczać go czcią mogą nie tylko Anny, ale też całe starsze pokolenie babcie i dziadkowie, gdyż to wspaniali patroni osób w podeszłym wieku. Mogą się do nich uciekać także małżeństwa bezdzietne proszące Pana Boga za wstawiennictwem Św. Joachima i Anny o dar macierzyństwa i ojcostwa. Oboje byli już w podeszłym wieku i nie mieli potomstwa tak, że zaciążyła nad nimi opinia pary bezpłodnej, a więc przeklętej przez Boga. Było to nie do pogodzenia z ich bardzo prawą i religijną postawą. Oboje prosili Boga o miłosierdzie nad nimi i w końcu za pośrednictwem anioła niezależnie od siebie otrzymali obietnicę, że narodzi im się: „Dziecię, które będzie radością ziemi”. Kiedy córka miała trzy lata oddali ją do świątyni na służbę Bogu, niedługo potem zmarli. Pismo św. milczy o rodzicach NMP jakby chciało powiedzieć, że dużo ważniejsze jest to, co nastąpiło potem. Informacje o Św. Joachimie i Annie czerpiemy z Tradycji chrześcijańskiej.   

&

Rajd parafialny na Magurkę – 23.08.2014r.

magurka1-1.JPG - 562x421magurka2.JPG - 562x421magurka-3 - 562x421magurka4 - 562x421

K. Rankiem 23 sierpnia kilkanaście rodzin z naszej parafii wyruszyło na Magurkę. Pogoda była piękna, świeciło słońce, więc humory też dopisywały i żadna góra, czy kamienista droga nie była dla nas przeszkodą. Poszliśmy szlakiem prowadzącym przez ulicę Leśną potem turystycznymi trasami czerwoną i niebieską na Przegibek. Tam odpoczywając czekaliśmy na resztę parafian. Dalsza wędrówka upłynęła w miłej atmosferze, gdzie po zdobyciu kolejnej górki podziwialiśmy piękny krajobraz, a przede wszystkim nasz Lipnik. Dotarliśmy na szczyt Magurki! Trochę zmęczenia ale szczęśliwi czekaliśmy na dalszy plan wycieczki – turnieje rodzinne, wspólne zabawy i gry. Był również wspólny obiad w postaci kiełbasek pieczonych na ognisku. Dzieci i dorośli bawili się wspaniale. Nie zabrakło oczywiście nagród dla wygranych i przegranych. Powrót był zdecydowanie łatwiejszy, bo na Przegibku czekał na nas autobus, który dowiózł nas do Lipnika. Pełni wrażeń czekamy na następną wyprawę.

u. Dzięki inicjatywie i pomysłowości naszego wikariusza ks. Adama już po raz drugi pod koniec wakacji odbył się rajd parafialny „Pożegnanie lata”. Ks. Proboszcz poparł to przedsięwzięcie i pobłogosławił na drogę swoje owieczki. Być może w przyszłym roku wyruszy z nami, bo naprawdę warto!  Wspólnej wędrówce i modlitwie towarzyszyła dobra zabawa. Na szczycie odbył się rodzinny turniej gry w bule, a także zawody polegające na pokonaniu toru przeszkód. I dzieci, i dorośli mogli wykazać się umiejętnością robienia przewrotu w przód i skakania w workach. Tradycyjnie największą radość sprawiła uczestnikom zabawa z kolorową chustą. Dzięki panu Sławkowi na górę dojechały kiełbaski na ognisko oraz gorąca herbata i kawa. Okazało się, że taki zorganizowany spontanicznie rajd, był strzałem w dziesiątkę. Ludzie, spotykający się do tej pory tylko w kościele, mieli okazję się lepiej poznać. Wyprawa na Magurkę była także świadectwem dla dzieci, które zobaczyły, że można się wspólnie modlić i dobrze bawić z dorosłymi, a ksiądz nie tylko służy parafianom w kościele przy ołtarzu i w konfesjonale, ale jest także dobrym kompanem do zabawy. Mamy nadzieję, że w przyszłym roku jeszcze więcej rodzin z naszej parafii weźmie udział w kolejnym rajdzie.

&

Wspomnienie o śp. Elżbiecie Ostrowskiej

 

Irena

ela-1.jpg - 389x438

„Błogosławieni miłosierni albowiem oni miłosierdzia dostąpią…”

W wieku 82 lat odeszła do Pana nasza parafianka śp. Elżbieta Ostrowska - ukochana żona, matka i babcia.  Pani Elżbieta od 1986 r. – od kiedy powstał w naszej parafii Zespół Charytatywny, brała czynny udział w życiu tego zespołu, przez 18 lat mu przewodnicząc. W czasach gdy nie było Radia Maryja starsi i chorzy parafianie przez wiele lat nie mogli uczestniczyć w mszach św., zespół charytatywny wraz z księżmi organizował msze św. w domach. Przez wiele lat śp. Elżbieta ofiarnie opiekowała się chorymi, starszymi parafianami. Organizowała spotkania dla nich w Tygodniu Miłosierdzia.  Zawsze umiała patrzeć sercem i dostrzegać potrzebujące rodziny i osoby ubogie. Jej pomoc, dobroczynność i bezinteresowność wielokrotnie budziła nadzieję i chęć do życia. Ta skromna i zawsze życzliwa kobieta umiała organizować konkretną, materialną pomoc dla wszystkich, którzy tego w danym momencie potrzebowali. Dzięki jej staraniom przez wiele lat nasz parafialny misjonarz z Paragwaju ks. Antoni Brączek otrzymywał pomoc materialną. Wiele rodzin dzięki akcjom w czasie Świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocy otrzymywało pomoc w postaci paczek żywnościowych.  Dlaczego chcę przybliżyć osobę Elżbiety Ostrowskiej? Ponieważ powinniśmy brać z niej przykład, że nie trzeba być wielkim, ważnym i na eksponowanym stanowisku, aby zrobić coś dla innych. Wystarczy otworzyć swoje serce i chcieć pomóc, a czasem mały gest może zmienić życie i wlać nadzieje w serce bliźniego.  Otwórz swoje serce, bądź miłosierny. U Boga najmniejsze dzieło miłości nie jest bez ceny i żaden uczynek miłosierny bez owocu.  Pani Elżbieta na pewno zostanie w sercach wszystkich którym pomogła i Pan da jej nagrodę w niebie. Jeżeli nie zdążyłeś jej podziękować zmów „Wieczny odpoczynek racz jej dać Panie …”

 

WAKACJE Z BOGIEM

Sobilówka 2014

LM

 wakacje1.JPG - 584x438wakacje2.JPG - 584x438wakacje3.JPG - 584x438wakacje4 - 584x438

Soblówka to koniec świata. Tam właśnie, gdzie dawniej była placówka Wojsk Ochrony Pogranicza a dziś jest schronisko młodzieżowe dzieci z naszej parafii spędziły pięć dni.  Czas upływał na leśnych wędrówkach, rozgrywkach sportowych, wspólnych zabawach i śpiewach. Dużą atrakcją był pobyt na basenie i parku linowym w Glince. W pamięci uczestników utkwiła także wyprawa na Rycerzową ze wspaniałym przewodnikiem, który bardzo ciekawie opowiadał o przyrodzie i historii tej okolicy.  Oczywiście codziennie dzieci uczestniczyły we Mszy Świętej. Dziewczynki chętnie śpiewały psalmy i pieśni, czytały czytania a chłopcy służyli. Wszyscy uczestnicy „Wakacji z Bogiem” w Soblówce są bardzo wdzięczni Księdzu Adamowi za zorganizowanie tego wyjazdu.

&

SPOTKANIA RODZIN

Joanna i Krzysztof

rodziny1.jpg - 752x450

 9  sierpnia odbyło się już 3 spotkanie rodzin z naszej Parafii. Pomysł spotkań zrodził się z inicjatywy parafian.  Spotkania odbywają się w domu Caritas przy ulicy Polnej raz w miesiącu, to  było już trzecim, a pierwszym z plenerowych. Miejscem wypadu było Jaworze Nałęże. Pogoda była wspaniała, czas upłynął w miłej atmosferze, na obiad były pyszne kiełbaski z ogniska, na deser ciasto, owoce.  Czas upłynął na zabawach z piłką, grze w gumę, śpiewaniu piosenek przy akompaniamencie gitary oraz pluskaniu w pobliskim strumyku.  Oczywiście nie zapomnieliśmy o wspólnej modlitwie. Niebawem zostanie uruchomiony profil na Facebooku - gdzie będą podawane informacje o spotkaniach.

Opiekunem duszpasterskim spotkań, jest Ks. Adam Bieniek.

 &

Z kroniki Parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Lipniku

Zachowana oryginalna pisownia. W miejscach trudny do rozszyfrowania wstawiono (…)

1910

W r .1910 sprawili Niemcy z Lipnika chorągiew niebieską (za 320 k) sukienną z obrazem św. Antoniego i św. Floriana.

 &

Kącik Małego Parafianina

Roman Agnus

Kolejne wakacje za nami...ale kolejne za 10 miesięcy! W tym roku szkolnym spróbujemy rozszyfrować niektóre słowa i zwroty używane w liturgii Kościoła. Dlatego rozpoczynamy cykl pt.

DLACZEGO.....

Dzisiaj wyjaśnimy sobie DLACZEGO w Litanii Loretańskiej zwracamy się do Matki Bożej słowami „Wieżo z kości słoniowej.” Co więc to oznacza?

Wieża symbolizuje siłę i moc. Każde miasto starożytne czy średniowieczne w swoim krajobrazie posiadało wieżę jako symbol potęgi. Również wieże świątyń gotyckich symbolizowały zwrot człowieka do Boga. Więcej trudności jest ze zwrotem odwołującym się do kości słoniowej. To wyrażenie z kolei jest biblijne, nawiązuje do Pieśni nad Pieśniami. Oblubieniec opisując piękno swojej narzeczonej mówi, że jej szyja jest jak wieża z kości słoniowej (7,5). Ona natomiast porównuje jego postać do rzeźby z kości słoniowej. Jak widzimy, kość słoniowa ma wielkie znaczenie jako symbol piękna. Uchodziła ona na Wschodzie za bardzo cenny i szlachetny materiał. Dlaczego taki obraz odniesiono do Maryi? To przyrównanie kości słoniowej do czystości Maryi jako tej, która jest całkowicie czysta, bo jest bezgrzeszna. Przyrównując ją do kości słoniowej sławimy jej piękno: w wierze i moralności. Z połączenia określeń wieża i kość słoniowa w odniesieniu do Maryi wynika z jednej strony potęga, a z drugiej delikatność i czystość. Maryja jako osoba góruje swą czystością nad innym stworzeniami.

 K__CIK-1.jpg - 191x52kacik-2.jpg - 456x303k____ik3.jpg - 376x59

Łamigłówka dotyczy pobytu Pawła i Sylasa w więzieniu. Aby dowiedzieć się, co przyniósł ich pobyt tam, wstaw w wolne miejsca litery, mające tę samą liczbę co te w „więzieniu”.

Rozwiązania z podanym imieniem i nazwiskiem można składać w zakrystii 7 września, kiedy to po Mszy świętej o 11.00 rozlosujemy nagrody.

&

POWOŁANI DO ŚWIĘTOŚCI (17)

Katecheza dla dorosłych

Ks. Adam

W tym numerze naszej gazetki dalszy ciąg tematyki dotyczącej sakramentu bierzmowania, między innymi omówię zadania jakie spoczywają na świadku bierzmowania.  Zagadnienia dotyczące świadków bierzmowania są przedstawione w kanonach 892 i 893. Kan.892 brzmi następująco:  Wedle możności bierzmowanemu powinien towarzyszyć świadek, który ma troszczyć się, ażeby bierzmowany postępował jako prawdziwy świadek Chrystusa i wiernie wypełniał obowiązki związane z tym sakramentem.  Podobnie jak przy chrzcie, tak i przy bierzmowaniu przyjmującemu sa­krament powinien towarzyszyć świadek. Obowiązek uczestnictwa świadka przy bierzmowaniu jest jednak uzależniony od możliwości jego powołania – prawodawca zaznacza, że powinien on towarzyszyć o ile jest to w ogóle możliwe. Udział specjalnego świadka przy bierzmowaniu sięga niemal początków Kościoła. Starożytność tej funkcji pod­kreślał wyraźnie poprzedni kodeks z 1917 r. w kanonie 793. Jaką rolę ma do spełnienia świadek bierzmowania? Jego zadanie można streści w zaleceniu, że ma się troszczyć, aby bierzmowany postępował jak prawdziwy świadek Chrystusa i wiernie wypełniał złączone z tym sakramentem obowiązki. Kandydaci do bierzmowania powinni w świadku poszukiwać przede wszystkim pomocy duchowej. Komentatorzy podkreślają, że świadek bierzmowa­nia jako poręczyciel bierzmowanego jest współodpowiedzialny wraz z rodzicami, duszpasterzami - zwłaszcza z proboszczem bierzmowanego - za jego przygotowanie do przyjęcia tego sakra­mentu i przedstawia kandydata szafarzowi bierzmowania. Stąd wydaje się, że nie do końca poprawne jest pojawienie się, czy wybieranie świadka bierzmowania dopiero w ostatniej fazie przygotowań do tego sakramentu. Często rola świadka jest bagatelizowana i ograniczana tylko do symbolicznego położenia ręki na ramieniu bierzmowanego podczas liturgii sakramentu. Obecności świadka w całym procesie przygotowania do bierzmowania jest bardzo konstruktywna i może wnieść wiele duchowego bogactwa w przygotowanie kandydata do sakramentu dojrzałości. Drugi kanon mówiący o świadkach bierzmowania – kanon 893 brzmi następująco, najpierw § 1. Ten może spełniać zadanie świadka kto wypełnia warunki określone w kan.874. Wspomniany przez prawodawcę kanon 874 omawialiśmy już w kontekście sakramentu chrztu i warunków jakie powinni spełniać chrzestni. Może przypomnimy podstawowe cechy chrzestnych a w myśl cytowanego kanonu 893 są to jednocześnie warunki jakie powinien spełniać świadek bierzmowania. Do przyjęcia zadania chrzestnego czy też świadka bierzmowania może być dopuszczony ten, kto: jest wyznaczony przez przyjmującego chrzest albo przez jego rodziców, albo przez tego, kto ich zastępuje, a gdy tych nie ma, przez proboszcza lub szafarza chrztu, i posiada wymagane do tego kwalifikacje oraz intencję pełnienia tego zadania; ukończył szesnaście lat, chyba że biskup diecezjalny określił inny wiek albo proboszcz lub szafarz jest zdania, że słuszna przyczyna zaleca dopuszczenie wyjątku;  jest katolikiem, bierzmowanym i przyjął już sakrament Najświętszej Eucharystii oraz prowadzi życie zgodne z wiarą i odpowiadające funkcji, jaką ma pełnić; jest wolny od jakiejkolwiek kary kanonicznej, zgodnie z prawem wymierzonej lub deklarowanej; nie jest ojcem lub matką przyjmującego chrzest. Warto zwrócić szczególną uwagę na trzeci i czwarty warunek bo najczęściej z nim jest problem zarówno przy wyborze świadka bierzmowania, jak i chrzestnych. Jest jeszcze warunek związany z świadkiem niekatolickim - ochrzczony, należący do niekatolickiej wspólnoty kościelnej, może być dopuszczony razem z chrzestnym katolikiem jako świadek chrztu- tylko i wyłącznie jako świadek. Wobec tego nasuwa się pytanie czy ochrzczony nie należący do niekatolickiej wspólnoty kościelnej może być świadkiem bierzmowania? Ponieważ przyjmujący bierzmowanie wybiera sobie tylko jednego świad­ka, nie może nim zostać wobec tego wyznawca niekatolickiej wspólnoty kościelnej, chociaż jak mówiłem może on pełnić zadanie świadka chrztu wspólnie z chrzestnym katolikiem to przy bierzmowaniu świadkiem być nie może. (kan. 874 § 2).  Ostatecznie prawodawca stwierdza w kanonie 893 § 2. że:  Wypada, aby świadkiem był ktoś z chrzestnych bierzmowanego. Jest to według kodeksu najlepsze rozwiązanie, gdy chrzestny, jeśli może być obecny, jest świadkiem bierzmowania (kan. 893 § 2). W ten sposób wyraźnie zaznacza się związek między chrztem a bierzmowa­niem, zaś obowiązki chrzestnego mogą być spełniane skuteczniej. Wyraża się również w ten sposób pełny związek wszystkich sakramentów wtajemniczenia chrześcijańskiego. Nie wyklu­cza się jednak możliwości wyboru innej osoby na świadka bierzmowania byle tylko spełniała ta osoba wymienione wcześniej warunki. Jako ciekawostkę mogę podać, że tradycja wschodnia nie odróżnia odrębnej instytucji świadka chryzmacji, gdyż sakramenty chrztu i chryzmacji są sprawowane łącznie a chrzestny jest jednocześnie świadkiem chryzmacji. Jeszcze kilka słów o udowodnieniu faktu bierzmowania. Przyjęcie bierzmowania udowadnia się w taki sam sposób jak przyjęcie chrztu. Kanon 894 dotyczący udowodnienia bierzmowania odsyła po prostu do przepisów kan. 876 o dowodzeniu chrztu. Tak więc do udowodnienia bierzmowania, jeśli to nie powoduje dla kogoś szkody, wystarcza stwierdzenie jednego wiarygodnego świadka albo potwierdzone przysięgą oświadczenie samego bierzmowanego, gdy przyjmował bierzmowanie jako dorosły. Udo­wodnieniu bierzmowania służy zapis w urzędowych księgach kościelnych. Dlatego też zaleca się – mówi o tym Instrukcja Konferencji Episkopatu Polski dotycząca sakramentu bierzmowania, aby każda parafia oraz każdy samodzielny ośrodek duszpasterski prowadził księgę bierzmowanych. Sprawę tę dosyć jednoznacznie precyzuje zapis w kanonie 895: Kan. 895 - Nazwiska bierzmowanych należy zapisać w księdze bierzmowanych, przechowywanej w kurii diecezjalnej albo, gdzie tak zarządzi Konferencja Episkopatu lub biskup diecezjalny, w archiwum parafialnym, czyniąc wzmiankę o szafarzu, rodzicach i świadkach, miejscu i dacie. O udzielonym bierzmowaniu proboszcz powinien zawiadomić proboszcza miejsca chrztu, aby mógł dokonać adnotacji zgodnie z postanowieniem kan. 535, § 2. Wspomniany przez prawodawcę kanon 535 mówi o konieczności adnotacji w księdze ochrzczonych faktu bierzmowania oraz innych informacji, które mówią o zmianie statusu kanonicznego ochrzczonego – przede wszystkim zawarcia małżeństwa, przyjęcie święceń, czy złożenia wieczystych ślubów zakonnych. Właściwa księga bierzmowanych zawierać natomiast powinna imiona i nazwiska bierzmowanych, imię przyjęte przy bierzmowaniu, datę urodzenia, datę i miejsce chrztu, datę bierzmowania i nazwiska świadków i szafarza bierzmowania. Za prowadzenie takiej księgi jest odpowiedzialny przede wszystkim proboszcz. On też powinien zadbać o wpisanie bierzmowanych do księgi i o przesłanie do parafii chrztu odpowiedniej informacji – przy wpisie stwierdzającym fakt chrztu należy umieścić również potwierdzenie przyjęcia sakramentu bierzmowania. W przypadku nieobecności proboszcza, szafarz ma obowiązek osobiście albo przez inna osobę poinformować go jak najszybciej o udzieleniu bierzmowania. To zalecenie zawarte jest w kanonie 896 KPK. Jeszcze ciekawostka dotycząca Kościołów Wschodnich – w tych kościołach zasadą jest udzielanie łącznie chrztu i chryzmacji, dlatego w księgach dokonuje się adnotacji tylko wtedy, gdy chryzmacja nie została udzielona łącznie z chrztem – jest to adnotacja stwierdzająca nieudzielanie chryzmacji. W ten oto sposób zamykam część naszych katechez poświęconą sakramentowi bierzmowania. W następnej katechezie przejdziemy już do sakramentu eucharystii. Proponuje jeszcze w ramach zadania domowego odnaleźć imię naszego świadka bierzmowania, a może warto też sobie przypomnieć dla kogo jesteśmy my świadkami i jak spełniamy to zadania w praktyce.  

&

MSZE ŚWIĘTE W NADZWYCZAJNEJ FORMIE RYTU RZYMSKIEGO

wrzesień Roku Pańskiego 2014 roku.

Kościół p. w. Narodzenia NMP, Lipnik, ul. ks. Brzóski 3

7 września (niedziela) – godz. 15:15 – XIII Niedziela po Zesłaniu Ducha Świętego, kl.
13 września (sobota) – godz. 11:00 – Sobotnia Msza Święta ku czci NMP, kl. 4
14 września (niedziela) – godz. 15:15 – Podwyższenia Krzyża Świętego, kl. 2; po Mszy Świętej uczczenie relikwii Krzyża Świętego

15 września (poniedziałek) – godz. 19:30 – Siedmiu Boleści NMP., kl. 2, 19:00 - Godzinki o Niepokalanym Poczęciu NMP

20 września (sobota) – Sobotnia Msza Święta ku czci NMP, kl. 421 września (niedziela) – godz. 15:15 – XV Niedziela po Zesłaniu Ducha Świętego, kl. 2
24 września (środa) – godz. 19:15 – Środa Suchych Dni Wrześniowych, kl. 2
26 września (piątek) – godz. 16:00 – Piątek Suchych Dni Wrześniowych, kl. 2
27 września (sobota) – godz. 11:00 – Sobota Suchych Dni Wrześniowych, kl. 2
28 września (niedziela) – godz. 15:15 – XVI Niedziela po Zesłaniu Ducha Świętego, kl.2
29 września (poniedziałek) – godz. 19:15 – Św. Michała Archanioła, kl. 1
kl. – klasa, oznacza rangę świętaprzed Mszą Święta o godz. 15.15 odmawiana jest Koronka do Bożego Miłosierdzia (o godz. 15.00)

 &

NASZA PARAFIA – miesięcznik parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny i św. Walentego w Bielsku-Białej Lipniku

Redakcja:
Ks. Adam – email: ks.adabieniek@gmail.com
Ks. Krzysztof Zapraszamy do współpracy teksty można przesyłać drogą elektroniczną i tradycyjną. Zastrzegamy sobie prawo do skracania tekstów. Nie drukujemy tekstów anonimowych, autorzy mogą ukryć się pod pseudonimem ale powinni być znani redakcji. Dochód ze sprzedaży gazetki przeznaczony jest na cele związane z duszpasterstwem Parafia Narodzenia Najświętszej Maryi Panny i św. Walentego w Bielsku-Białej – Lipniku ul. Ks. Brzóski 3 tel. 033 814 53 88 strona www.parafialipnik.pl
konto Parafii Narodzenia NMP: 50 1020 1390 0000 6002 0018 4630Msze święte w niedzielę: 6.30, 8.00, 9.30, 11.00, 15.15 (msza łacińska), 18.00

Msze święte w tygodniu: 7.00, 18.00Spowiedź św. – codziennie przed każdą mszą św.Kancelaria Parafialna czynna: wtorek, czwartek, sobota od 8.00 do 8.30
oraz środa i piątek od 16.00 do 17.30 (oprócz I piątków i świąt).