Ogloszenia Ogloszenia Ogloszenia Ogloszenia Ogloszenia
Telefony

Gazetka parafialna:

drukuj

zmartwychwstanie.jpg - 353x448

Niech Zmartwychwstały Pan udziela Wam wszelkich łask, niech Was obdarzy pokojem, abyście wśród problemów codziennego życia, zaczerpnęli siłę z wiary, która rodząc nadzieję pozwoli pokonać wszelkie trudy.

Niech Jezus Zmartwychwstały da każdemu to, czego najbardziej potrzebuje: zdrowie chorym, radość smutnym, skłóconym pojednanie a niedowierzającym prawdziwą wiarę.

Chrystus zmartwychwstał! Prawdziwie zmartwychwstał! Alleluja!

W numerze:

program Triduum Sacrum

Znaki ŚDM

Propozycja na wakacje dla dzieci

&

MATKA BOŻA BOLESNA

Matka-Bo__a - 668x445Na miesiąc marzec, w którym przeżywamy Wielki Post jako temat do artykułu z cyklu: „Święci z naszego Kościoła” wybrałem Matkę Boską Bolesną. Przez wieki Kościół obchodził dwa święta dla uczczenia cierpień Maryi. Pierwsze - w piątek przed Niedzielą Palmową – Matki Bożej Bolesnej łączące się bezpośrednio z Wielkim Tygodniem, czyli ze zbliżającą się męką i śmiercią Syna Bożego Jezusa Chrystusa.

Drugie - obchodzone 15 września zwane Siedmioma Boleściami Maryi, łączyło się ze Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego, które przypada dzień wcześniej. Obecnie w kalendarzu liturgicznym pozostało tylko to pierwsze, NMP Bolesnej pod datą 15 września. Ikonografia chrześcijańska przedstawia MB Bolesną na kilka sposobów:

1. Jako stojącą pod krzyżem, podobnie jak jest ukazana w naszym Kościele w Ołtarzu „Ukrzyżowania”, pokazującą ręką na Syna konającego na krzyżu.

2. Na innych wizerunkach stoi pod krzyżem i obejmuje nogi ukrzyżowanego Jezusa, a nawet Jego Ciało. O takiej postawie Bolesnej Matki opowiada pieśń wielkopostna „Stała Matka Boleściwa…”

3. Inny sposób przedstawiania MB Bolesnej to tzw. „Pieta”, czyli trzymająca na kolanach martwe Ciało Jezusa zdjęte z krzyża. Najczęściej widzimy go na obrazach trzynastej stacji drogi krzyżowej. „Pietę” mamy także w Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Hałcnowie w głównym ołtarzu.

4. Kolejne wizerunki MB Bolesnej to figury lub obrazy z mieczem, który przebija Jej pierś, czy też serce. Tych mieczy z czasem pojawia się coraz więcej – do siedmiu włącznie, jak mamy na obrazie, który wystawiamy na bocznym ołtarzu, każdego 16 dnia miesiąca, kiedy to Apostolstwo Dobrej Śmierci odmawia Koronkę do Siedmiu Boleści Matki Bożej. Tę modlitwę ofiaruje za dusze w czyśćcu cierpiące, o łaskę dobrej śmierci, a także dla uczczenia Łez Matki Bożej, które wylała w czasie męki i śmierci swojego Syna. Te siedem mieczy wbitych w Niepokalane Serce Maryi symbolizuje Jej Siedem Boleści.

O tym wizerunku opowiada pieśń: „Matko Najświętsza do Serca Twego mieczem boleści wskroś przeszytego…”.

- BOLEŚĆ PIERWSZA – PROCTWO SYMEONA. Maryja z Józefem przynoszą do świątyni jerozolimskiej swego Pierworodnego, 40 dniowego Syna, by postąpić zgodnie z prawem. Z ust Symeona słyszą prorockie słowa: „Oto ten przeznaczony jest na upadek i powstanie wielu w Izraelu i na znak, któremu sprzeciwiać się będą”. Zaś do Maryi powiedział: „ A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu” (łk 2,34 – 35).

- BOLEŚĆ DRUGA – UCIECZKA DO EGIPTU. Tym razem to Józef Oblubieniec NMP informuje Ją, co we śnie powiedział Mu Anioł Pański: „Weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu… Bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić” (Mt 2,13 – 14).

- BOLEŚĆ TRZECIA – ZGUBIENIE JEZUSA. Dwunastoletni Jezus z Maryją i Józefem idzie na Święto Paschy do Jerozolimy. Byli przekonani, że się zgubił, a On był w świątyni wśród uczonych w Piśmie. W tym kontekście Maryja mówi o kolejnym mieczu boleści: „Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie” (Łk 2,48).

- BOLEŚĆ CZWARTA – SPOTKANIE NA DRODZE KRZYŻOWEJ. O tym mieczu boleści nie mówi Pismo św. Wiemy o nim z Tradycji Kościoła, to treść IV Stacji Drogi Krzyżowej. Maryja, jak każda matka zwłaszcza w trudnych chwilach jest w pobliżu swojego dziecka nawet, gdy ono jest już osobą dorosłą. Podobnie jak wiele matek wszystko wie, wszystko widzi, nawet te sprawy zakryte, ale przed kochającym sercem matki nic nie da się ukryć, nie ma tajemnic, bo ono wszystko czuje. Jeśli nie potrafi już nic zrobić w żaden sposób pomóc, to może jeszcze tylko, albo aż - współcierpieć.

- BOLEŚĆ PIĄTA – UKRZYŻOWANIE I ŚMIERĆ. Z pewnością nie ma większego bólu dla matki czy ojca od bezradności wobec tajemnicy śmierci ich potomstwa. Może wśród czytających ten tekst znajdą się tacy rodzice, którzy przeżyli śmierć własnego dziecka. Wiedzą, że nie pomogą znajomości, układy, pieniądze, żadne ludzkie środki. Pozostaje rozdzierający serce krzyk – NIE!

A potem błądzące gdzieś po głowie myśli umocnione wiarą „Boże bądź Wola Twoja”.

- BOLEŚĆ SZÓSTA – ZDJĘCIE Z KRZYŻA. Serce tak bardzo pragnie jeszcze raz dotknąć i przytulić nawet już martwe Ciało. W Betlejem tuliła do serca Niemowlę owinięte w pieluszki. Na Kalwarii położono Jej na kolanach martwe, zmaltretowane Ciało Syna, dorosłego, zdrowego jeszcze poprzedniego dnia mężczyzny. Za chwilę zawiną Go w grobowe płótna (por. Mk 15,42 – 47).

- BOLEŚĆ SIÓDMA – ZŁOŻENIE DO GROBU. „Józef z Arymatei… poprosił Piłata o ciało Jezusa, zdjął Jezusa z krzyża, owinął w płótno i złożył w grobie” (Mk 15,43 – 46). Wszystko dzieje się tak nagle i szybko. Pojmanie, skazanie, ukrzyżowanie, szabat, cudzy grób. Innych wybawiał, siebie nie może wybawić? Przecież wskrzesił z martwych dziewczynkę, młodzieńca z Nain i Łazarza. Zalega „grobowa cisza” a w sercu pustka, którą może wypełnić tylko nadzieja zmartwychwstania i życia wiecznego. W prywatnym objawieniu Matka Boża powiedziała do Św. Brygidy: „Spoglądam na ludzi żyjących na ziemi i szukam między nimi tych, którzy by rozmyślali nad moimi boleściami, lecz niestety mało takich znajduję. Zapominają o mnie. A ponieważ mało ludzi pamięta o moich boleściach, które cierpiałam dla nich, to przynajmniej ty nie zapominaj córko moja i naśladuj moją cierpliwość w dolegliwościach”. Zachęcam także tych, którzy nie należą do Wspólnoty Apostolstwa Dobrej Śmierci, aby przychodzili na wspólną modlitwę Koronką do Siedmiu Boleści NMP. Odprawiamy ją zawsze 16 dnia miesiąca. Łatwo zapamiętać, bo jest to dzień wyboru Kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. Figura Matki Bożej Bolesnej z Ołtarza „Ukrzyżowania” w naszym Kościele została wykonana ponad 100 lat temu z drzewa lipowego. Ma 170cm wysokości i waży 85kg. Dzięki ostatnim zabiegom konserwatorskim, polegającym na zdjęciu późniejszych przemalowań, został Jej przywrócony pierwotny wygląd z nową polichromią i złoceniami.

Ks. Proboszcz

mbolesna.jpg - 298x448

&

TRIDUUM SACRUM

Porządek liturgii i plan adoracji

W Wielki Czwartek

Msza Święta Wieczerzy Pańskiej o godz. 18.00 do 20.00 adorację prowadzi Straż Honorowa NSPJ potem w ciszy adoracja Pana Jezusa w Ciemnicy do godz. 22:00.

W Wielki Piątek

Droga Krzyżowa o godz. 17:00.

O godz. 18:00 obrzędy Męki Pańskiej, a w nich: Liturgia Słowa, Adoracja Krzyża i Komunia Święta.

Ofiary składane przy Adoracji Krzyża są zawsze przeznaczane na Boży Grób w Jerozolimie. W tym dniu obowiązuje post ścisły, zachęcamy wiernych do wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych do wieczornej celebracji Wigilii Paschalnej, a nawet do śniadania w poranek Wielkanocny, jeśli taka jest tradycja w rodzinie. W wielki Piątek rozpoczyna się Nowenna przed Niedzielą Miłosierdzia Bożego.

W Wielką Sobotę

święcenie pokarmów na stół wielkanocny od 9:00 – 13:00 co pół godziny.

Zachęcamy, aby do kosza przy ołtarzu składać dary dla ubogich rodzin. Jeszcze w tym dniu Zespół Charytatywny przekaże je tym osobom w postaci paczek świątecznych.

O godz. 15:00 adoruje Pana Jezusa w Grobie Honorowa Straż NSPJ.

O godz. 18:00 Liturgia Wigilii Paschalnej, prosimy przynieść pojemniki na wodę święconą i świece, mogą to być paschaliki, które potem zapalimy na stole wielkanocnym.

Adoracja Pana Jezusa w Ciemnicy w Wielki Piątek:

9.00 – dzieci kl. I – III Szkoły Podstawowej.

10.00 – dzieci kl. IV - VI Szkoły Podstawowej.

11.00 – uczniowie Gimnazjum.

12.00 – adoracja w ciszy.

14.00 – Apostolstwo Dobrej Śmierci.

15.00 – Honorowa Straż NSPJ.

Adoracja Pana Jezusa w Grobie z Wielkiego Piątku na Wielką Sobotę:

21.00 – Młodzież, klas III Gimnazjum i starsza.

22.00 – Róże Różańcowe.

23.00 – Koło Radia Maryja, Rycerstwo św. Michała Archanioła.

24.00 – Wspólnota małżeństw – „Rodziny Razem” i Wspólnota Szkaplerza Świętego.

1.00 – Akcja Katolicka i Krąg Biblijny.

2.00 – Mieszkańcy ul. Krakowskiej i przyległych.

3.00 – Mieszkańcy ul. Polnej i przyległych.

4.00 – Mieszkańcy ul. Lipnickiej i przyległych.

5.00 – Mieszkańcy ul. Ks. Brzóski i przyległych.

6.00 – Honorowa Straż NSPJ.

&

Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią – znaki ŚDM

Ks. Krzysztof

Światowe Dni Młodzieży to międzynarodowe spotkanie młodych całego świata, którzy razem papieżem gromadzą się w jednym miejscu, by wyznawać wiarę w Jezusa Chrystusa. Pomysłodawcą tych dni był święty Jan Paweł II, który zgromadził młodych w Rzymie, w Buenos Aires, Santiago de Compostela, Częstochowie, Denver, Manili, Paryżu i Toronto. Po śmierci Jana Pawła II kontynuatorem Światowych Dni Młodzieży stał się papież Benedykt XVI, który przewodniczył kolejno spotkaniom w Kolonii, Sydney i Madrycie. Następnie papież Franciszek spotkał się z młodzieżą Rio de Janeiro. Tam ogłosił, że następne spotkanie młodych odbędzie się w 2016 roku w Krakowie. Celem organizowanego spotkania jest przeżycie wielkiej wspólnoty Kościoła Powszechnego, słuchanie słowa Bożego, sprawowanie sakramentów Pokuty i Eucharystii oraz głoszenie Chrystusa jako Pana i Zbawiciela. Światowym Dniom Młodzieży towarzyszą dwa znaki – dar świętego Jana Pawła II –Krzyż Światowych Dni Młodzieży oraz Ikona Matki Bożej Salus Populi Romani. Znaki te krążą po świecie, gromadząc każdego dnia na modlitwie tysiące młodych ludzi. 13 kwietnia 2014 roku, w Niedzielę Palmową, znaki Światowych Dni Młodzieży zostały przekazane przez papieża Franciszka polskiej młodzieży. Od tego momentu rozpoczęła się ich peregrynacja po polskich diecezjach. Znaki Światowych Dni Młodzieży gościły również w naszym mieście. W piątek 13 marca, pomimo siąpiącego deszczu i niskiej temperatury, drogą krzyżową ulicami Bielska przeszły setki wiernych. Drodze Krzyżowej z kościoła świętego Józefa na Złotych Łanach do katedry świętego Mikołaja przewodniczył ksiądz biskup Roman Pindel. Przedstawiciele młodzieży, ze wszystkich parafii bielskich dekanatów, mieli możliwość i zaszczyt, być tymi, którzy nieśli krzyż Światowych Dni Młodzieży do katedry. Na reprezentantów naszej parafii wybrano: Jakuba Wrażenia, Damiana Stolarskiego, Olgę Modzelewską i Katarzynę Marczyk, czyli osoby zaangażowane w Liturgiczną Służbę Ołtarza i Grupę Młodzieżową. Po Drodze Krzyżowej odprawiono Eucharystię. W czasie homilii biskup zauważył: przebyta droga uświadamia nam, że nieustannie nam coś zagraża, że jako ludzie możemy sobie odnaleźć różne zabezpieczenia: lekarza, ubezpieczenie, solidny dom, dobre sąsiedztwo. Ale są takie sprawy, które zagrażają naszemu życiu, naszemu Zbawieniu – sami nie potrafimy znaleźć przed nimi odpowiedniego zabezpieczenia. Nawiązując do Ewangelii dnia: Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne – biskup podkreślił, że Bóg nigdy nie zostawia człowieka samego, lecz jest tym, który nieustannie przychodzi z ratunkiem. A następnie dodał: kiedy z wiarą zwrócę się do Jezusa na krzyżu, gdy wyznaję moje grzechy wobec Boga, to zostaję ocalony. Raz na zawsze przebacza mi grzech, w imię tej śmierci swojego Syna na krzyżu. Oby peregrynacja znaków Światowych Dni Młodzieży w naszym mieście zapaliła wszystkich do jeszcze gorliwszej modlitwy w intencji błogosławionych owoców spotkania młodzieży z papieżem.

 

SDM1.jpg - 602x451SDM.jpg - 299x450

&

Z kroniki Parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Lipniku

Image2.jpg - 160x100

Zachowana oryginalna pisownia. W miejscach trudny do rozszyfrowania wstawiono (…)

1917

Dnia 21 lutego zamarł tutejszy wikaryusz ks. Stanisław Janiczak na chroniczne zapalenie nerek – w szpitalu w Bielsku, zaopatrzony SS Sakramentami. Pogrzeb przy licznym udziale parafian odbył się w Komorowicach 25 lutego. Z powodu braku kapłanów posada wikariusza nie mogła być zaraz obsadzona, a że i ks. katecheta ciężko chory leżał od 12 lutego do końca maja przeto cała praca w kościele i szkole w tym czasie wielkanocnym spoczywała wyłącznie na barkach ks. proboszcza. Do kościoła sprawiono nową posrebrzaną kropielnicę (50 k) dzwonki, ampułki, przykrycie pluszowe na ambonę (300 k) nakrycia na ołtarze. Ze składek kościelnych dano oczyścić organy kosztem 500 k.

W niedzielę palmową przybył tutaj nowomianowany wikariusz ks. Władysław Kros z Żywca. Dnia 12 października zabrano nam niestety nasz ostatni dzwon wagi 535 kg – Ludność z podziwienia godną rezygnacyą znosi wszystkie uciążliwości wojny – głód i chłód. Oby Bóg rychło dał już upragniony pokój.

&

KĄCIK MARYJNY

Krzysztof Jaskuła

Siostra Łucja wspomina swoją Pierwszą Komunię Świętą Dzień Pierwszej Komunii Świętej to szczególny moment, który głęboko zapada w serce i pamięć dziecka. Już w maju, miesiącu Maryi, dzieci z naszej parafii przeżywać będą pierwsze spotkanie z Jezusem Ukrytym. To przede wszystkim dla nich przedstawiamy fragment „Wspomnień” siostry Łucji, opisujący to wspaniałe wydarzenie z jej życia. Fragment ten kierowany jest oczywiście również do innych dzieci, do młodzieży oraz do osób dorosłych. „Tymczasem zbliżał się dzień wyznaczony przez księdza proboszcza na uroczystą Pierwszą Komunię św. dla dzieci. Moja matka pomyślała sobie, że jeśli jej córeczka zna katechizm i ukończyła 6 lat, to może mogłaby już przystąpić do Pierwszej Komunii św. W związku z tym posłała mnie z moją siostrą Karoliną na lekcje katechizmu, których jako przygotowanie na ten dzień udzielał dzieciom ksiądz proboszcz. Poszłam więc rozpromieniona z radości w nadziei, że wkrótce po raz pierwszy przyjmę mojego Boga. Ksiądz proboszcz udzielał lekcji siedząc na krześle na podium. Przywołał mnie do siebie i jeżeli jakieś dziecko nie umiało odpowiedzieć na zadane pytania, aby je zawstydzić, kazał mi odpowiadać. Wreszcie nadeszła wigilia owego wielkiego dnia i ksiądz proboszcz wezwał wszystkie dzieci do kościoła na rano. Tam miał ostatecznie powiedzieć, które dzieci przystąpią do Komunii św. Jakież było moje zmartwienie, kiedy ksiądz proboszcz zawołał mnie do siebie i głaszcząc mnie powiedział, że muszę jeszcze zaczekać, aż będę miała 7 lat. Zaczęłam płakać i szlochając położyłam moją głowę na jego kolanach, jak gdybym była u mojej matki. W tej pozycji znajdowałam się jeszcze, gdy do kościoła wszedł ksiądz, którego proboszcz sprowadził do pomocy w słuchaniu spowiedzi św. (o.Cruz). Ksiądz ten zapytał mnie o powód moich łez. A kiedy dowiedział się, zaprowadził mnie do zakrystii, zapytał mnie z katechizmu i o tajemnicę Eucharystii. Następnie wziął mnie za rękę, zaprowadził do księdza proboszcza i powiedział: - „Księże proboszczu, proszę pozwolić jej przystąpić do Komunii św. Ona rozumie lepiej niż wielu innych”. - „Ale ma dopiero 6 lat” – odpowiedział ksiądz proboszcz”. - „Nie szkodzi. Mogę wziąć na siebie odpowiedzialność, jeżeli ksiądz proboszcz nie chce”. - „No, dobrze – odpowiedział poczciwy ksiądz proboszcz.- Idź dziecko, powiedz swojej matce, że przystąpisz jutro do Komunii św.” Moja radość nie miała granic. Klaszcząc w dłonie z radości, biegałam przez całą drogę, aby zanieść tę dobrą wiadomość mojej matce. Zaraz zaczęła mnie przygotowywać do spowiedzi św., do której miałam już po południu przystąpić. Kiedy przyszłyśmy do kościoła, powiedziałam matce, że chciałabym się wyspowiadać u tego obcego księdza. Ten ksiądz spowiadał, siedząc na krześle w zakrystii. Moja matka uklękła przy wielkim ołtarzu niedaleko drzwi razem z innymi kobietami, które czekały na kolejkę swoich dzieci. Tam przed Najświętszym Sakramentem dawała mi swoje ostatnie napomnienia. A gdy przyszła na mnie kolej, uklękłam u stóp naszego dobrego Boga, reprezentowanego przez swego sługę, błagając o odpuszczenie moich grzechów. Gdy skończyłam, zauważyłam, że wszyscy się śmiali. Moja matka zawołała mnie i powiedziała: - „Moja córko, nie wiesz, że spowiedź odbywa się po cichu, że jest to tajemnica? Wszyscy cię słyszeli, tylko pod sam koniec powiedziałaś coś, czego nikt nie zrozumiał”. W drodze do domu matka próbowała w różny sposób wydobyć ode mnie to, co ona nazywała tajemnicą spowiedzi, ale moją odpowiedzią było tylko głębokie milczenie. Teraz zdradzę tajemnicę mojej pierwszej spowiedzi. Ów dobry ksiądz po wysłuchaniu mnie powiedział tych kilka słów: - „Moje dziecko, twoja dusza jest świątynią Ducha Świętego. Zachowaj ją zawsze czystą, aby On mógł w niej prowadzić dalej święte działanie”. Słysząc te słowa, poczułam się przejęta szacunkiem do mego wewnętrznego „ja” i zapytałam dobrego spowiednika, jak powinnam postępować. -„Uklęknij tam u stóp Matki Bożej i proś Ją z całym zaufaniem, aby miała pieczę nad twym sercem i przygotowała je, abyś jutro przyjęła godnie Jej ukochanego Syna i zachowała swe serce jedynie dla Niego”. W kościele była nie jedna figura Matki Bożej, ale ponieważ moje siostry zawsze ozdabiały ołtarz Matki Bożej Różańcowej, byłam przyzwyczajona modlić się przed tym ołtarzem. Dlatego i tym razem poszłam tam prosić z całą żarliwością, do jakiej tylko byłam zdolna, aby Matka Najświętsza zachowała tylko dla Boga moje serce. Kiedy powtarzałam kilkakrotnie to pokorne błaganie z oczyma utkwionymi w statuę, wydawało mi się, że Nasza Dobra pani uśmiecha się do mnie, i że mi przytakuje spojrzeniem i gestem dobroci. Byłam tak przepełniona radością, że nie mogłam powiedzieć słowa. Moje siostry pracowały całą noc, aby mi zrobić białą sukienkę i wianuszek z kwiatów. Ja z radości nie mogłam spać. Godziny ciągnęły się bez końca. Ciągle wstawałam, szłam do nich i pytałam, czy już nie dzień, czy nie chciałyby mi przymierzyć sukienki, wianka itd. Wreszcie zaświtał dzień, ten szczęśliwy dzień, ale jak długo to trwało zanim wybiła 9 godzina! Ubrana w biała sukienkę czekałam, aż moja siostra Maria zaprowadzi mnie do kuchni, abym przeprosiła rodziców, pocałowała ich w rękę i poprosiła o błogosławieństwo. Po zakończeniu tej ceremonii moja matka dała mi jeszcze ostatnie napomnienia. Powiedziała mi, o co mam prosić Pana Jezusa, gdy będę Go miała w sercu, i pożegnała się ze mną tymi słowami: - „Nade wszystko proś Pana Jezusa, aby cię uczynił świętą”. Słowa, te tak głęboko wyryły mi się w sercu, że były pierwszymi, które powiedziałam Panu Jezusowi, gdy Go przyjęłam. Jeszcze dziś wydaje mi się, że słyszę echo głosu mojej matki, która je powtarza. I tak poszłam do kościoła z moimi siostrami, a brat mój niósł mnie na ręku, abym się nie zakurzyła w drodze. Gdy tylko przyszłam do kościoła, pobiegłam do ołtarza Matki Boskiej odnowić moją prośbę. Tam pozostałam, rozważając wczorajszy uśmiech, póki moje siostry nie przyszły po mnie, aby mnie zaprowadzić na moje miejsce. Było dużo dzieci. Ustawione były w cztery szeregi od wejścia do kościoła aż do balustrad: dwa szeregi dziewczynek i dwa chłopców. Ponieważ ja byłam najmniejsza, postawiono mnie koło aniołków na stopniu przy balaskach. Rozpoczęła się suma i w miarę, jak zbliżała się ta chwila, moje serce biło żywiej w oczekiwaniu wizyty wielkiego Boga, Który miał zejść z Nieba, aby połączyć się z moją biedną duszą. Ksiądz proboszcz zszedł na dół, aby w szeregach rozdawać Chleb Aniołów. Miałam szczęście być pierwszą. Gdy kapłan schodził ze stopni ołtarza, wydawało mi się, że mi serce z piersi wyskoczy. Ale jak tylko położył na mych ustach białą Hostię, poczułam radość i niewzruszony spokój. Poczułam się tak przesiąknięta atmosferą nadprzyrodzoną, że obecność Boga stawała mi się wyczuwalna, jak gdybym Go widziała i słyszała zmysłami. Skierowałam więc doń moje prośby: - „Panie, spraw, abym stała się świętą. Zachowaj moje serce zawsze czyste tylko dla Ciebie”. W tym momencie wydawało mi się, jakby nasz dobry Bóg w głębi mojego serca wyraźnie do mnie przemówił: - „Łaska, która ci dzisiaj została dana, pozostanie żywa w twej duszy, wydając owoce życia wiecznego”. Czułam się przemieniona w Bogu. Gdy nabożeństwo się skończyło, była prawie pierwsza po południu, bo kazanie i odnowienie ślubów chrzcielnych trwało długo. Moja matka przyszła do mnie zaniepokojona, obawiając się, że zemdleję z głodu. Ale czułam się tak nasycona Chlebem Aniołów, że nawet nie byłabym w stanie przyjąć jakiegokolwiek pokarmu. Od tej pory straciłam upodobanie i pociąg, jaki zaczynałam odczuwać do rzeczy światowych, i czułam się dobrze jedynie w jakimś odosobnieniu, gdzie mogłabym sama wspominać rozkosze mojej Pierwszej Komunii św.” Pierwsza Komunia św. stała się fundamentem dla głębokiej wiary małej Łucji. Niejako otworzyła duszę przyszłej Wizjonerki na spotkanie z Matką Najświętszą w trakcie objawień.

W przyszłym miesiącu opowiemy o objawieniach Matki Bożej i o tajemnicach, które Maryja przekazała Pastuszkom z Fatimy. Ponownie zachęcamy do przesyłania tekstów, zdjęć, relacji z pobytów w Sanktuariach Maryjnych na adres: maryjny@op.pl.

&

Kącik Małego Parafianina

Roman Agnus

DLACZEGO...!

Najstarszą i początkowo jedyną uroczystością doroczną w Kościele była Wielkanoc, Paschalne Misterium Chrystusa. Ale DLACZEGO nie ma ona stałego dnia? Wielkanoc należy do tzw. Świąt ruchomych czyli uzależnionych od faz księżyca. Podczas Soboru Nicejskiego w 325 roku ustalono, że będzie się ją obchodzić w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni księżyca. Ta skomplikowana zasada jest w istocie przełożeniem na kalendarz juliański konkretnej daty z kalendarza hebrajskiego, która wyznaczała datę święta Paschy, wokół którego działy się wydarzenia zbawcze.

WIECZERZA PAŃSKA

Wielkanoc może wypaść najwcześniej 22 marca, zaś najpóźniej 25 kwietnia. Z datą Wielkanocy powiązany jest termin większości ruchomych świąt chrześcijańskich i katolickich, m.in.: Środa Popielcowa, Wielki Post, Triduum Paschalne, Wniebowstąpienie Pańskie, Zesłanie Ducha Świętego, Boże Ciało i inne.

Wykonaj działania w każdej kratce. Zakreśl słowa w kratkach, w których wynik działania wynosi 15. Wpisz te słowa pod rebusem, a dowiesz się co powiedział Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy. Przeczytaj Pierwszy List do Koryntian 11, 23-29,31-32. Rozwiązania z podanym imieniem i nazwiskiem można składać do koszyczka wystawionego przed ołtarzem 12 kwietnia, kiedy to po mszy świętej o 11.00 wylosujemy zwycięzcę!

&

WAKACJE Z BOGIEM

Soblówka 2015 17-22 sierpnia 2015 Dom Wczasów Dziecięcych w Soblówce

www.soblowka.net

Koszt: 290 zł (przy zapisach wpłata 100zł) przejazd autokarem, zakwaterowanie, pełne wyżywienie, ubezpieczenie w zakresie podstawowym. W ramach „Wakacji z Bogiem” zapewniamy: opiekę nad dziećmi sprawowaną przez przygotowanych do tego wychowawców posiadających odpowiednie potwierdzone dokumentem kwalifikacje, codziennie: Msza Św., wspólnotowa modlitwa, zajęcia formacyjne ogólnorozwojowe działania wychowawcze – konkursy, gry sportowe, śpiew, itp. planujemy wycieczki, spacery.

 

Zapisy z pierwszą wpłatą (150zł) do 10 czerwca 2015 w kancelarii parafialnej (ilość miejsc ograniczona). Przy zapisach należy pobrać kartę kwalifikacyjną uczestnika wypoczynku i dostarczyć ją na spotkanie w dniu 15 czerwca 2015 roku.

SPOTKANIE ORGANIZACYJNE DLA RODZICÓW 15 czerwca 2014 godz. 17.00 Jubileuszowe Centrum Caritas – ul. Polna 31.

Ks. Adam Bieniek

&

POWOŁANI DO ŚWIĘTOŚCI (19)

Katecheza dla dorosłych

Ks. Adam

(dokończenie z lutego)

(…) Ponadto członkowie kapituł oraz jakichkolwiek instytutów zakonnych, którzy mają obowiązek odprawiania z racji duszpasterskich, w tym samym dniu mogą koncelebrować mszę konwentualna lub wspólnotową. Należy bo­wiem bardzo cenić koncelebrowanie Eucharystii we wspólnotach, które wyra­ża i umacnia braterskie więzy łączące wzajemnie prezbiterów oraz całą wspól­notę i uwidacznia jedność ofiary i kapłaństwa. Także kapłani koncelebrujący mszę z racji szczególnego spotkania kapłańskiego, jak zjazd duszpasterski, kongres, pielgrzymka, nawet bez udziału biskupa lub jego delegata, mogą od­prawić ponownie mszę św. dla pożytku wiernych.Gdyby brakowało kapłanów, ordynariusz miejscowy na podstawie słusznej przyczyny może zezwolić kapłanom na odprawienie w ciągu dnia dwóch Mszy Świętych, a nawet, jednakże tylko w niedziele i święta nakazane jeśli domaga się tego konieczność duszpasterska trzech Mszy Świętych. To zezwolenie ordynariusza miejscowego na binację uwarunkowane jest brakiem kapłanów i oraz zaistnieniem słusznej przyczyny, a zezwolenie na trynację uzależnione jest brakiem kapłanów i prawdziwą koniecznością duszpasterską. W przypadku binacji może to wynikać np. z konieczności odprawienia dodatkowej mszy pogrzebowej a w wypadku trynacji może to być spowodowane ilością ogłoszonych mszy świętych niedzielnych. Zawsze w grę wchodzi brak kapłanów. Banicja Mszy Św. może się odbyć każdego dnia a trynacja tylko w niedziele i święta nakazane.Kolejnym zagadnieniem jakie poruszymy w ramach tej katechezy jest osoba szafarza komunii świętej. Mówiąc inaczej przedstawię teraz kto może udzielać komunii świętej. Fundamentalne stwierdzenie w tej materii zawiera kanon 910 § 1 Kan. 910 - § 1. Zwyczajnym szafarzem Komunii świętej jest biskup, prezbiter i diakon. Wcześniejszy Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 r. - zgodnie z obowiązującym wcześniej w Kościele pra­wem - określał, że szafarzem zwyczajnym komunii św. jest kapłan, a szafa­rzem nadzwyczajnym - diakon. Diakon mógł udzielać komunii za pozwole­niem ordynariusza miejsca lub proboszcza, które mogło być udzielane tylko z ważnej przyczyny (kan. 845 § 1-2). Sobór Watykański II udzielanie Eucharystii zalicza do zwyczajnych zadań diakona, jeśli zleci mu to kompetentna władza (KK 29). Jak więc widać na podstawie kanonu 910 zakres uprawnień diakona aktualnie został rozszerzony i jest on teraz zwyczajnym szafarzem Komunii świętej. Po ostatnim sobo­rze powszechnym prawo udzielania komunii otrzymały także inne osoby w charakterze szafarzy nadzwyczajnych. Papież Paweł VI w 1972 roku przyznał uprawnienie do udzielania komunii akolitom. Na­leży do nich udzielanie komunii wtedy, gdy nie ma kapłana lub diakona albo gdy nie mogą oni spełniać tej funkcji z powodu choroby, podeszłego wieku lub innych zajęć duszpasterskich, albo gdy liczba wiernych przystępujących do ko­munii jest tak wielka, że odprawienie mszy zbytnio by się przedłużało. Po­sługę akolity według tego dokumentu są zobowiązani przyjąć wszyscy kandy­daci do diakonatu i kapłaństwa. Może być ta posługa powierzona przez bisku­pa lub wyższego przełożonego zakonnego ponadto innym odpowiednim męż­czyznom świeckim, którzy pragną ją pełnić, aby nieść pomoc kapłanom i dia­konom oraz posługiwać wiernym, a także mają przymioty określone przez Konferencję Episkopatu. Natomiast w 1973 roku Kongregacja Sakramentów specjalną instrukcją w sprawie udzielania komunii świętej upoważniła ordynariuszy miejsca do powołania odpowiednich wiernych, określonych imiennie, na szafarzy nadzwyczajnych komunii św. w poszczególnych wypadkach, na czas określony albo - gdy zachodzi konieczność - na stałe. Tak powołani szafarze mogą udzie­lać komunii św. sobie i innym, także chorym pozostającym w domu, jeżeli:

1) nie ma kapłana, diakona lub akolity,

2) nie mogą oni udzielać komunii z racji choroby, podeszłego wieku lub spełniania innej posługi duszpasterskiej,

3) li­czba wiernych przystępujących do komunii św. jest tak wielka, że sprawowanie mszy św. lub udzielanie Eucharystii trwałoby zbyt długo.

Paragraf 2 z kanonu 910 i wskazany w nim kan. 230 § 3 kodyfikują te powyższe regulacje prawne i dosyć ogólnie mówią o możliwości powoływania odpowiednich osób do udzielania komunii św. w konkretnych wypadkach, gdy zachodzi rzeczywista konieczność. Przy wyznaczaniu osób do udzielania komunii zaleca się zachować następującą kolejność: lektor, alumn seminarium duchownego, zakonnik, zakonnica, katechista, mężczyzna lub ko­bieta nie należąca do żadnej z wymienionych grup. Ordynariusz miejsca może jednak zlecać udzielanie komunii, nie zachowując wskazanej kolejności. W ka­plicach wspólnot zakonnych męskich i żeńskich funkcję udzielania komunii można, gdy zachodzi potrzeba, powierzyć przełożonym lub ich zastępcom. Uprawnienia te, uwzględniające dobro wiernych i wypadki rzeczywistej konieczności, nie zwalniają wszakże kapłanów od osobistego udzielania komu­nii św. wiernym, zwłaszcza chorym. Obowiązek i prawo udzielania chorym Eucharystii jako wiatyku mają: pro­boszcz i wikariusze parafialni, kapelani, jak również przełożony wspólnoty w kleryckich instytutach zakonnych lub stowarzyszeniach życia apostolskiego w odniesieniu do wszystkich przebywających w domu instytutu lub stowarzysze­nia (kan. 911 § 1). Kanon 530 nr 3 udzielanie wiatyku zalicza do funkcji spec­jalnie powierzonych proboszczowi, ale nie narusza to prawa i obowiązku innych osób wymienionych w kan. 911 § 1. Jeżeli zachodzi konieczność albo można domniemywać przynajmniej poz­wolenie proboszcza, kapelana lub przełożonego, wiatyku może i powinien udzielić jakikolwiek kapłan lub inny szafarz komunii św. O udzieleniu w takich okolicznościach wiatyku należy następnie powiadomić uprawnionych do tego szafarzy (kan. 911 §2). Zazwyczaj taki fakt udzielenia wiatyku powinien być zgodnie z praktyką Kościoła odnotowany. Podsumowując dzisiejszą katechezę chcę przypomnieć o tym, że kapłan zasadniczo ma prawo do sprawowania jednej mszy w ciągu dnia. Praktyka Kościoła i sama istota kapłańskiej posługi podpowiadają, że powinien to czynić codziennie. Istnieją również okoliczności kiedy kapłan może odprawiać dwu a nawet trzykrotnie w ciągu dnia. Przypomnę również, że zwyczajnym szafarzem komunii świętej jest kapłan i diakon – w poprzedniej katechezie mówiłem o szafarzu Eucharystii (czyli tym, który może sprawować Mszę świętą – i jest nim kapłan i tylko kapłan). Prawodawca poleca również ustanowienie akolitów – czyli nadzwyczajnych szafarzy komunii oraz daje możliwość ordynariuszowi miejsca żeby ustanowił jeszcze innych dodatkowych nadzwyczajnych szafarzy a w sytuacjach gdy zaistniej konieczność można wybrać odpowiednie osoby spośród obecnych do udzielania komunii świętej. Może jeszcze w ramach zadania domowego proponuje modlitwę w intencji kapłan, który udzielił nam po raz pierwszy komunii świętej.

&

 

MSZE ŚWIĘTE W NADZWYCZAJNEJ FORMIE RYTU RZYMSKIEGO

w miesiącu kwietniu 2015 roku.

Kościół p.w. Narodzenia N. M. P – Lipnik, ul. ks. Brzóski 3

5 kwietnia (niedziela) – NIEDZIELA ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO – godz. 12:30 (nie jak zazwyczaj o 15:15), kl. I

6 kwietnia (poniedziałek) – godz. 15:15 – Poniedziałek Wielkanocny, kl. I

7 kwietnia (wtorek) – godz. 19:15 – Wtorek Wielkanocny, kl. I

11 kwietnia (sobota) – godz. 11:00 – Sobota Wielkanocna (Sobota Biała), kl. I

12 kwietnia (niedziela) – godz. 15:15 – Niedziela Biała, Święto Miłosierdzia, kl. I; Wystawienie Najświętszego Sakramentu Ołtarza oraz śpiewana Koronka do Bożego Miłosierdzia o godz. 14.45

18 kwietnia (sobota) – godz. 11:00 – Sobotnia Msza Święta ku czci Najświętszej Maryi Panny, kl. IV

19 kwietnia (niedziela) – godz. 15.15 – II Niedziela po Wielkanocy, kl. II

23 kwietnia (czwartek) – godz. 19.15 – św. Wojciecha biskupa i męczennika, wspomnienie św. Jerzego męczennika, kl. I

25 kwietnia (sobota) – godz. 10:00 – św. Marka Ewangelisty, kl. II (Msza św. w sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej podczas pielgrzymki!)

26 kwietnia (niedziela) – godz. 15.15 – III Niedziela po Wielkanocy, kl. II

kl. – klasa, oznacza rangę święta

przed Mszą Święta o godz. 15.15 odmawiana jest Koronka do Bożego Miłosierdzia (o godz. 15.00).

&

NASZA PARAFIA – miesięcznik parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny i św. Walentego w Bielsku-Białej Lipniku

Redakcja:

Ks. Adam – email: ks.adam.bieniek@gmail.com

Ks. Krzysztof – email: wwwilczek@interia.pl

Zapraszamy do współpracy teksty można przesyłać drogą elektroniczną i tradycyjną. Zastrzegamy sobie prawo do skracania tekstów. Nie drukujemy tekstów anonimowych, autorzy mogą ukryć się pod pseudonimem ale powinni być znani redakcji.

Dochód ze sprzedaży gazetki przeznaczony jest na cele związane z duszpasterstwem

Parafia Narodzenia Najświętszej Maryi Panny i św. Walentego

w Bielsku-Białej – Lipniku

ul. Ks. Brzóski 3 tel. 033 814 53 88 strona www.parafialipnik.pl

konto Parafii Narodzenia NMP: 50 1020 1390 0000 6002 0018 4630

Msze święte w niedzielę: 6.30, 8.00, 9.30, 11.00, 15.15 (msza łacińska), 18.00

Msze święte w tygodniu: 7.00, 18.00

Spowiedź św. – codziennie przed każdą mszą św.

Kancelaria Parafialna czynna: wtorek, czwartek, sobota od 8.00 do 8.30

oraz środa i piątek od 16.00 do 17.30 (oprócz I piątków i świąt).